Otto Scharmer: Osiem lekcji z czasu pandemii.

Jest to skrót artykułu Otto Scharmera, który przetłumaczyłam na początku kryzysu związanego z koronawirusem. Cały artykuł tutaj
Każdemu pasażerowi przybywającemu na lotnisko międzynarodowe w Hongkongu mierzy się temperaturę. Podobnie jest w Singapurze i na Tajwanie. Tak właśnie walczy się skutecznie z powstrzymywaniem wirusa Covid-19. (Ph. Kredyt: Hannah Mckay / Reuters)

1. Kryzys związany z koronawirusem jest zwiastunem przyszłych wydarzeń

COVID-19 jeszcze bardziej uwidocznił nam dysfunkcjonalny stan społeczeństwa, w którym żyjemy, ale co ciekawe, osiągnął więcej na drodze zmniejszenia emisji CO2 w ciągu kilku tygodni niż wszystkie dyskusje na temat zmian klimatycznych w ostatnich latach. Podczas gdy niektóre katastrofy, takie jak huragany, trzęsienia ziemi i tsunami, mają tendencję do wydobywania z ludzi tego, co w nich najlepsze, pandemie mają zwykle tendencję odwrotną. Wirus trzyma przed nami lustro. Zmusza nas do uświadomienia sobie własnego zachowania i jego wpływu na społeczne otoczenie, jak i na systemy, w których funkcjonujemy. To lustro delikatnie zachęca nas do dokonania kilku osobistych wyrzeczeń, które przyniosą korzyść wszystkim. Zachęca nas do zmiany naszego wewnętrznego nastawienia z ego na eko.

2. Twoje zachowanie zmienia system

Jeśli kryzys związany z koronawirusem już czegoś nas nauczył to, to że my — każdy z nas osobno i wszyscy razem — możemy zmienić system. Pamiętacie, jak odległy wydawał nam się ten dziwny wirus z Wuhan, kiedy po raz pierwszy trafił na pierwsze strony gazet na początku stycznia? To było zaledwie kilka tygodni temu. To, co nastąpiło później jest potężną manifestacją naszego globalnego stanu wzajemnych powiązań. Jest nas wielu, ale także jesteśmy jednością. Teraz musimy spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa, spłaszczyć krzywą zachorowań, aby uniknąć ogromnego, niepotrzebnego cierpienia tych spośród nas, którzy są w podeszłym wieku, nieubezpieczonych, biednych, pracujących od wypłaty do wypłaty, ludzi, którzy żyją samotnie, bez wsparcia najbliższych. Samoizolacja i dystans społeczny nie dotyczą tylko twojego zdrowia; dotyczą ochrony osób szczególnie narażonych. Krótko mówiąc: twoje zachowanie zmienia system. Twoje uważne zachowanie jest potrzebne, aby uniknąć awarii systemu.

Pracownik dezynfekuje most Ponte della Paglia na placu Świętego Marka jako środek do zwalczania infekcji koronawirusem w Wenecji, Włochy (Ph. credit: Manuel Silverstri/Reuters)

3. Dwie kluczowe dźwignie: szybkie reagowanie rządu i oparta na wiarygodnych danych świadomość obywateli

Aby spowolnić rozprzestrzenianie się wirusa musimy zmienić nasze zbiorowe zachowania. Możemy to zrobić na dwa sposoby: (a) poprzez szybkie i zdecydowane działanie rządu oraz (b) współpracę obywateli bazującą na sprawdzonych procedurach medycznych. Po początkowych zaniechaniach Chiny, ale też Polska oparły się głównie na tym pierwszym sposobie, co w praktyce oznaczało drakońskie blokady, przymusowe kwarantanny, dystansowanie społeczne oraz faktyczne monitorowanie całego społeczeństwa. Włochy i Hiszpania przyjęły rozwiązania, oparte na mało zdecydowanych działaniach władz — zarówno pod względem wprowadzania kontroli i ograniczeń, jak i przeprowadzania medycznych testów. 

Istnieje trzecia grupa państw, które znalazły jeszcze inne wyjście. Singapur, Hongkong, Tajwan i Korea Południowa odniosły znaczący sukces w opanowaniu pandemii bez narzucania drakońskich kontroli czy inwigilacji obywateli. Jak tego dokonali?

 

Osoby dojeżdżające do pracy porannym pociągiem w Singapurze noszą maski w celu uniknięcia zarażeniem i jako środek przeciw rozprzestrzenianiu się wirusa. (Ph. Kredyt: Zdjęcie Reuters File)

Wygląda na to, że państwa te odniosły sukces z wielu powodów, jednakże zauważalne są trzy wspólne strategie: (1) zmniejszenie liczby nowych przypadków (poprzez ograniczenia podróży), (2) zapobieganie przenoszeniu wirusa między znanymi przypadkami zarażonych a członkami tej samej społeczności (poprzez kwarantanny) oraz (3) Tłumienie „cichej transmisji” poprzez ograniczenie kontaktów społecznych (zwiększona higiena, dystansowanie społeczne, samoizolacja).

Państwa te poradziły sobie z epidemią, łącząc kilka strategii: po pierwsze — masowe przeprowadzanie testów, po drugie — transparentna komunikacja (aktywne informowanie obywateli o rozwoju sytuacji), po trzecie — wpływanie na świadomość obywateli poprzez proaktywną postawę rządu. Innymi słowy, nie działali po omacku. Zamiast tego zatrzymali się i zastanowili, aby zrozumieć, co się wokół nich dzieje. Udostępniając informacje w przejrzysty sposób, stworzyli świadomą wspólnotę, działającą razem, bardziej uważnie i celowo.

 

4. Stoimy przed wyborem: „zamrożenie” status quo lub otwarcie na zmiany

Epidemia koronawirusa daje nam wszystkim szanse na refleksję, wykonanie resetu, i krok do przodu. Atak COVID-19, jak każda inna kryzysowa sytuacja, zmusza nas do dokonania zasadniczego wyboru: albo (1) zamrożenie /zamarcie, odwrócenie się od innych, dbanie o tylko o siebie, albo (2) zwrócenie się w kierunku innych, aby się wzajemnie wspierać i pomagać tym, którzy tej pomocy potrzebują najbardziej. Każdego dnia, w każdym momencie, decydujemy, czy będziemy działać z poziomu ego czy z poziomu świadomości całego ekosystemu. Im bardziej świat pogrąża się w chaosie i rozpaczy, tym większa jest nasza odpowiedzialność; aby być w pełni obecnym, aby rozważnie działać ze współczuciem, ale i z pewnością siebie.

Rysunek 2: Dwie odpowiedzi na kryzysy — dwa różne pola wrażliwości społecznej

Rysunek nr. 2 podsumowuje te wybory, ukazując dwa różne typy odpowiedzi na zaburzenia, które możemy udzielić poprzez nasze działania, nasze relacje i nasze myśli. W górnej połowie obrazu widać reakcję “zamrożenia”, która ma tendencję do wzmacniania ignorancji, nienawiści i strachu. W dolnej połowie widać reakcję “otwartości”, która wydaje się wzmacniać ciekawość, współczucie i odwagę.

Mimo że społeczne dystansowanie na poziome fizycznym jest teraz konieczne, nie oznacza to, że nasz stan wewnętrzny powinien zostać zamrożony. W ciągu ostatnich kilku dni widzieliśmy bardzo dużo poruszających scen z Włoch i Hiszpanii, jak przy utrzymaniu fizycznej odległości można zachowywać się z empatią i ze współczuciem. Świetnie widzimy to na filmowej relacji z ostatniego weekendu z Hiszpanii: “Dzisiaj rano w mediach społecznościowych w Hiszpanii pojawił się apel, aby wyjść na balkony, lub stanąć w oknach punkt 22:00 i owacją na stojąco podziękować, lekarzom, pielęgniarkom i innym pracownikom służby zdrowia za ich ciężką pracę w walce z pandemią. Jest 22:05 — słyszę ogromny aplauz z drugiej strony zamkniętych, podwójnych szyb.”

5. Upadek Trumpa i skrajnie prawicowych populistów

To w jaki sposób reagujemy na ostry kryzys społeczny — czy to poprzez zamrożenie/zamarcie, odwrócenie się plecami do problemu, czy też otwierając się w kierunku nowych rozwiązań — jest zarówno osobistą, jak i zbiorową decyzją. W ciągu ostatnich czterech lat, w wielu krajach, byliśmy świadkami ogromnego wzmożenia reakcji „zamrożenia” za sprawą przywództwa Trumpa, Bolsonaro, Orbana, Salviniego, Modiego, Johnsona. Lista jest długa. Mimo że używam przykładu Trumpa do zilustrowania niektórych wymienionych powyżej zachowań, nie mam na myśli wyłącznie Ameryki.

Wróćmy na chwilę do rysunku nr 2. Oto jak możemy analizować porażkę przywództwa Trumpa przez pryzmat typowych reakcji z obszaru „zamrożenia”

  • Zaprzeczenie (Denial): Grzechem pierworodnym Trumpa jest trwające miesiącami kompletne ignorowanie sytuacji.
  • Znieczulenie (Desensing): Trump odmówił zapewnienia odpowiedniej opieki dla obywateli amerykańskich przebywających na “Grand Princess”, luksusowym statku pasażerskim, aby nie psuć „jego” statystyk, dotyczących rozprzestrzeniania się koronawirusa, do czego przyczyniliby się z pewnością schodzący z pokładu zarażeni pasażerowie. Nic się nie zmieniło, nadal Trump demonstruje kompletny brak empatii i współczucia.
  • Uciekanie od rzeczywistości (Absencing): Wszystkie głębokie kryzysy stwarzają okazję do oczyszczaniu emocji, “spokojnego odpuszczenia” (letting go) i otwarcia się na przyjście tego, co „chce” się pojawić (let it come). W przypadku Trumpa całkowicie brakuje przywództwa, które aktywuje ten głębszy poziom człowieczeństwa. Jest dokładnie odwrotnie. 
  • Obwinianie innych (Blaming others): Wszystkie dotychczasowe wypowiedzi Trumpa opierają się na przekonaniu, że źródłem problemu są “oni”, a nie “my” — mimo przekonujących dowodów, że wirus już od dawna rozprzestrzenia się w USA. 
  • Niszczenie (Destroying): Trump nadal traci zaufanie europejskich sojuszników; z jednej strony wprowadzając zakaz podróżowania, a z drugiej próbując kupić na wyłączność szczepionkę przeciw wirusowi, co oczywiście wykluczałoby jej dostępność dla reszty świata. I jest również niezawodny w atakach na instytucje nauki, własne agencje rządowe i instytucje międzynarodowe, począwszy od rozwiązania własnej grupy zadaniowej CDC (Centers for Disease Control and Prevention w Białym Domu, zajmującej się przeciwdziałaniem epidemiom), aż po wycofanie się z porozumienia paryskiego, podważając tym samym zaufanie do tych instytucji dokładnie wtedy, gdy najbardziej ich potrzebujemy.
 
Mamy wybór — opracowanie wizualne autorstwa Rachel Hentsch

6. Powstanie nowych form aktywności społecznej opartych na transparentnej wymianie informacji

Kryzys związany z koronawirusem skłania nas do twórczej improwizacji i próby znalezienia nowych sposobów współpracy. Działania zbiorowe oparte na wymianie rzetelnych danych (D-ABC = Data-driven Awareness-Based Collective action) funkcjonują poprzez wspólne uczestniczenie w rozwiązywaniu problemów, a następnie poszukiwanie adekwatnego do sytuacji zachowania. Jedną z form tego rodzaju kierowania kolektywną energią jest praktyka “odpuszczania” (letting go) i “pozwalanie na przyjście” (letting come). “Odpuszczanie” — jako skutek, tego , co wspólnie widzimy, czujemy, doświadczamy: np. zmiana wcześniejszych planów, i “otwieranie się” na to, co się pojawia.

Innymi słowy, nasza uwaga i intencja muszą szybko dostosować się do tego, co się w danej chwili dzieje tu i teraz. Lekcja łączenia się w bardziej świadomy i zamierzony sposób może być najważniejszym darem, jaki wyłania się z tego kryzysu. Funkcjonowanie według tego nowego sposobu płynnej koordynacji wydaje się wymagać dwóch ważnych warunków wspomagających:

  • Wymiana dokładnej i rzetelnej informacji o tym, co się w danej chwili dzieje
  • Stworzenie przestrzeni, w której ludzie mogą działać dla dobra całości i wspierać się w przejściu od „ego” do “eko”.

Ta nowa wspólnotowa zdolność będzie kluczowa dla rozwiązania wielu innych obszarów kryzysu w nadchodzących latach, od działań w dziedzinie klimatu, ochrony bioróżnorodności, kwestii uchodźców po sprawiedliwość społeczną i dobrobyt dla wszystkich.

7. Dyskusja, którą musimy teraz rozpocząć: Jak na nowo wymyślić naszą cywilizację?

Każdy kryzys ma dwie strony medalu: rzeczy, którym musimy pozwolić odjeść i rzeczy, którym pozwalamy się wyłonić. Po stronie “odpuszczania” interesujące jest zaobserwować, jak szybko, my jako globalna społeczność, potrafimy dostosować się do zmian. Nagle okazuje się, że ponad połowa spotkań, którymi wypełniliśmy nasze harmonogramy, nie jest tak bardzo niezbędna, jak niezbędna nam się wydawała. Dlaczego więc zajmujemy się rzeczami, które nie są niezbędne? To świetne pytanie, które każdy z nas powinien dzisiaj sobie zadać.

Kolejne pytanie może brzmieć: jeśli odpuścimy sobie wszystko, co nie jest niezbędne — to co pozostanie? To kolejna ważna kwestia (lub „mantra”), nad którą należałoby pomedytować. Bez względu na odpowiedź, jaką otrzymacie z tej medytacji, zachowajcie ją głęboko w swoim sercu.

Trzecie pytanie, które należałoby sobie zadać, może być następujące: Co by było, gdybyśmy wykorzystali tę przymusową pauzę jako okazję do uwolnienia się od wszystkiego, co nie jest niezbędne w naszym życiu, w naszej pracy i naszych procedurach instytucjonalnych? Jak przeorganizowalibyśmy sobie naszą wspólną prace i życie? Jak przeobrazilibyśmy podstawowe struktury naszej cywilizacji? W szczególności: w jaki sposób możemy przekształcić nasze systemy gospodarcze, polityczne i edukacyjne, tak aby przełamać ekologiczne, społeczne i duchowe podziały naszych czasów?

 To prowadzi nas z powrotem do kwestii korzeni kulturowych. Według konfucjańskich Czterech Tygrysów, aby przeprowadzić konieczne zmiany na zewnątrz musimy najpierw poszukać wewnętrznych źródeł mocy, aktywować głębsze poziomy naszego człowieczeństwa. Oczywiście te głębsze korzenie nie są zarezerwowane wyłącznie dla konfucjanizmu; są nieodłącznym elementem wszystkich kultur, są uśpione w każdym człowieku.

Ale czy potrafimy aktywować te głębsze źródła poznania? Jak możemy do nich dotrzeć nie tylko na poziomie jednostki, ale także na poziomie całej cywilizacji? Jak możemy zaktualizować systemy operacyjne w naszych różnych kluczowych systemach?

Aktualizacji wymagają przede wszystkim następujące systemy:

  1. Edukacja — powinna być nakierowana na rozwijanie całego ludzkiego potencjału jednostki, ale także na kształcenie samouczących się systemów
  2. Polityka — powinna poprawiać jakość naszej demokracji, którą uczynimy bardziej bezpośrednią, powszechną i opartą na rzeczywistym dialogu.
  3. Ekonomia powinna zmierzać do przejścia z systemu zorientowanego na egoistyczną maksymalizację zysku do świadomości potrzeb całego ekosystemu.

Jak możemy wykorzystać obecny kryzys, aby zwolnić i uruchomić proces autorefleksji oraz połączyć się z głębszymi źródłami równowagi i spokoju? Być może to, co jest nam teraz potrzebne, to globalny moment zadumy, w którym wszystko i wszyscy zatrzymają się w bezruchu, i na chwilę połączą ze źródłem. Cokolwiek wybierzesz, cokolwiek my wszyscy wybierzemy, czy będzie to „zamarznięcie” i odwrócenie się, czy też otwarcie i skierowanie się ku nowemu, powinniśmy pamiętać słowa niemieckiego poety Hölderlina: “Lecz gdzie jest niebezpieczeństwo, wzrasta także to, co ocala.”

 

8. Szkoła transformacji: uruchomianie generatywnego pola społecznego

Wielu z nas czuje, że żyjemy w czasach głębokich zmian — zmian nie tylko w sensie tego, co się kończy, ale także w sensie ”zasiewania”, kultywowania i rozwijania nowej cywilizacji na następne dziesięciolecia i stulecia. Tak czuliśmy i przed pandemią COVID-19, i to się raczej nie zmieni, gdy w końcu gdy zagrożenie minie. Tym bardziej jest aktualne pytanie: jak zareagować na obecną sytuację w sposób, który pomoże ukazać ogromny potencjał pozytywnych zmian?

Jak możemy na nowo wyobrazić sobie i uruchomić energię społeczną, aby nowe formy organizacji mogły służyć uzdrawianiu planety i odnowie społecznej? Jak możemy przekształcić nasze struktury edukacyjne i przywództwo tak, by przesunąć punkt ciężkości uczenia się z lewego dolnego rogu (trenowanie jednostek) do prawego górnego rogu na (uczący się ekosystem)?

 
Rysunek 3: Matryca uczenia się systemów i przywództwa

Pytanie, które się teraz nasuwa to: co dalej? Moim zdaniem jednym z najpilniejszych priorytetów na najbliższe lata jest dalsze badanie tych głębokich warunków, tak aby działania indywidualne i zbiorowe, które z nich wynikają, były szeroko dostępne, w odpowiedniej skali (scalable) i dopasowane do konkretnych potrzeb (modular). Wtedy każdy będzie mógł je wykorzystać w budowaniu własnych projektów i w uczących się organizacjach.

Opracowanie polskie: Anna Storck i Maciej Gutkowski.

Odpowiedzią Otto Scharmer i związanego z nim partnerów jest

Podróż GAIA: Globalna Aktywacja Intencji i Działania

Wolontariusze z całego świata łączą się aby w tym momencie zatrzymania spowodowanego koronawirusem poprzez wspólne uważne bycie i tworzenie pola, z którego mogą wykrystalizować się nowe rozwiązanie na przyszłość. Dołącz do nas tutaj.

Dziękujemy Otto Scharmerowi za zgodę na tłumaczenie tekstu na j.polski.

Tutaj oryginał po angielsku: Eight Emerging Lessons: From Coronavirus to Climate Action